Uprawa mięty – jak odpowiednio zadbać o domową miętę?

Mięta to popularna przyprawa i znane od tysięcy lat zioło. Wiele osób docenia walor smakowy i właściwości lecznicze tej rośliny, decydując się na jej uprawę na tarasie, parapecie czy balkonie. Dzięki temu można w każdej chwili dodać ją do herbaty, syropu, sałatek czy deserów. Jak wygląda uprawa mięty? Czego potrzebuje ta roślina, by dobrze rosnąć? Poniżej przedstawiamy wskazówki, jak dbać o miętę w domu.

Domowa mięta – informacje ogólne

Powszechnie znana i często stosowana mięta to roślina, która doskonale nadaje się do uprawy nie tylko w ogródku, ale także w doniczce. Ma postać pędów z ząbkowanymi liśćmi, a jej główną cechą jest przyjemny, świeży zapach dzięki zawartym w niej olejkom eterycznym. Mięta posiada mnóstwo zalet. Do jej właściwości zdrowotnych należy przede wszystkim:
– pozytywny wpływ na żołądek,
– redukcja nudności i torsji,
– wspieranie pracy układu trawiennego,
– działanie rozkurczowe,
– zwiększanie apetytu,
– łagodzenie bólu gardła.

Uprawa mięty w domu jest dość prosta. Roślina nie wymaga żadnych specjalnych warunków ani szczególnych czynności pielęgnacyjnych, by dobrze się rozwijać. Trzeba jednak oczywiście znać kilka podstawowych zasad dotyczących tego, jak dbać o miętę w domu.
Warto także pamiętać, że mięta to roślina, która wiosną zaczyna wypuszczanie nowych pędów. Nie należy zatem pozbywać się jej w okresie zimowania.

Warunki uprawy mięty w doniczce

Przed przystąpieniem do uprawy mięty trzeba wiedzieć, jakie miejsce będzie do tego najbardziej odpowiednie. Roślina ta lubi przede wszystkim półcień lub lokalizację lekko nasłonecznioną (w ostrym słońcu może dojść do jej uschnięcia). Jeśli domowa mięta uprawiana jest w doniczce na parapecie, wówczas najlepszym wyborem są okna zachodnie lub wschodnie, a w czasie zimy także południowe.

Mięta dobrze czuje się w wyższej lub umiarkowanej temperaturze. Mimo to dobrze radzi sobie również w mroźniejsze dni – nie ma potrzeby, by zabierać ją zimą do mieszkania. Roślina może pozostać na balkonie lub tarasie, ale warto na wszelki wypadek dobrze ochronić doniczkę. Może posłużyć do tego podłożony pod spód pojemnika styropian, a także kawałek włókniny do okrycia.

Sadzenie mięty domowej

Najlepszym momentem na sadzenie mięty jest wiosna lub jesień. Potrzebne będą do tego sadzonki lub nasiona, ziemia (uniwersalna, jaką kupimy w sklepie ogrodniczym) oraz odpowiednio duża doniczka z otworami. W zbyt małym pojemniku mięta, która z natury jest krzewiną o silnych, dużych korzeniach, nie będzie miała szans odpowiednio się rozrosnąć.

Poza tym bardzo istotne jest podłoże, które powinno być żyzne i wilgotne, ale absolutnie nie można przesadzać ze zbyt dużą ilością wody ani dopuścić do jej zalegania w pojemniku. Dobrym rozwiązaniem będzie zadbanie w trakcie sadzenia mięty w doniczce o warstwę drenażu, która zapewni odprowadzanie nadmiaru wilgoci. Dno pojemnika można można wyłożyć np. odpowiedniej wielkości kamieniami lub kruszywem budowlanym (np. keramzytem).

Uprawa mięty – podlewanie i odżywianie

Domowa mięta nie jest zbyt wymagającą krzewiną, ale mimo to powinna mieć zapewnione wszelkie elementy odżywcze, istotne dla jej prawidłowego wzrostu. Warto zaopatrzyć się w odpowiedni nawóz z dużą zawartością składników mineralnych i organicznych. Dobrym wyborem będzie w tym wypadku biohumus. Wszelkie produkty i nawozy do uprawy mięty można zakupić w sklepie z roślinami i akcesoriami ogrodowymi.

Systematyczne podlewanie to jedna z najważniejszych czynności podczas uprawy mięty. Roślina potrzebuje regularnego dostarczania wody, aby dobrze rosnąć. Należy zatem dbać o to, aby ziemia w doniczce była stale wilgotna, ale nie przesadnie mokra. Nie można więc dopuszczać do zalania, ponieważ mięta nie toleruje zbyt dużej wilgoci. Poza tradycyjnym podlewaniem, można również od czasu spryskać liście i gałęzie rośliny wodą. Szczególnie warto robić to np. zimą, gdy powietrze w mieszkaniu jest nagrzane od gorących kaloryferów.

Przycinanie i zrywanie mięty domowej

Mówiąc o tym, jak dbać o miętę, nie można pomijać przycinania jej elementów (zwłaszcza tych, które uległy już pożółknięciu lub zeschnięciu). Nie jest to prawda nic skomplikowanego, ale trzeba wiedzieć, kiedy najlepiej to robić. Przycinanie mięty powinno odbywać się latem. W tym czasie ma miejsce kwitnienie rośliny i to dobry moment na zadbanie o jej wygląd i prawidłowy rozwój. Podcięcie kwiatów mięty sprawi, że krzewina utrzyma lepszą sylwetkę i ukształtowanie.
Aby móc korzystać z mięty (np. w celach kulinarnych lub leczniczych), można przez cały rok regularnie zrywać jej liście znajdujące się na szczytach pędów lub po prostu odciąć całą jej gałązkę.

Mięta a szkodniki

Mięta szybko rośnie i nie jest trudna w uprawie, a na dodatek wśród jej zalet można wymienić sporą odporność na rozmaite infekcje czy szkodniki. Mimo to warto zadbać zwłaszcza o młode okazy, w przypadku których wzrasta podatność na choroby. Wystarczy wymienić tu rdzę mięty, czyli nieprawidłowość wywołaną obecnością grzyba o nazwie Puccinia menthae. Głównym symptomem choroby są porowate wykwity i małe, pomarańczowo-rdzawe przebarwienia na liściach, które po jakimś czasie obumierają. Innym grzybem, który może pojawić się na roślinie i dawać objawy w postaci jasnego nalotu, jest mączniak prawdziwy. W tym przypadku za główną przyczynę choroby uznaje się nadmiar wody w czasie podlewania. Ponadto mięta bywa atakowana przez popularne szkodniki, m.in. stonkę czy mszyce.

Warto pamiętać, że rośliny, które przeznaczone są do późniejszego spożycia (tak jak domowa mięta), nie powinny być pryskane chemikaliami. Rośnie tu zatem stopień trudności walki z wszelkimi szkodnikami i pasożytami. Najlepszym rozwiązaniem na pozbycie się choroby mięty jest zatem odcięcie zaatakowanych pędów – być może odrosną one w dobrej formie. Konieczna jest jednak dokładna kontrola – jeśli zaobserwujemy ponowne pojawienie się oznak nieprawidłowości, roślinę należy po prostu wyrzucić lub spalić. W przypadku, gdy nie planujemy dodawać mięty do żadnych potraw czy napojów, a ma pełnić jedynie funkcje dekoracyjne, wówczas można zaopatrzyć się w odpowiedni środek ochronny, który może pomóc zwalczyć szkodniki.

Artykuł powstał we współpracy z Centrum Ogrodniczym Strączkowscy, gdzie znajdziecie szeroki wybór roślin i ziół do uprawy domowej. 

Dodaj komentarz